Małże duszone w mleku kokosowym

studio kuchnia | Małże duszone w mleku kokosowym

Mule duszone w mleku kokosowym z czosnkiem, kolendrą i papryczką chilli. Pyszne, pełne smaku danie jednogarnkowe, szczególnie, że małże są teraz najlepsze (we wrześniu i w październiku), także nie zwlekajcie i je gotujcie. Mule podałam z grzankami sączonymi w oleju z czosnkiem. Smaku dodała także patelnia marki Woll, którą możecie kupić na stronie sklepu Gustus. Używam ją już przez parę tygodni, mam taką fajną dużą i wysoką z piękną szklaną przykrywką z hartowanego szkła i stali nierdzewnej, możecie kuknąć tutaj.

Akcesoria kuchenne są dla mnie bardzo ważne, w domu jak i profesjonalnie. Uwielbiam je oglądać, dotykać i oczywiście kupować;) Jest to jak chodzenie po sklepach z butami czy torebkami, wydaje mi się, że częściej wchodzę do sklepu z garnkami niż po ciuchy:) Patelnia Woll to takie cacko, które zadowoli każdego kucharza. Piękny design, zachwycająco lekka, dobra jakość, non stick, z materiału silumin i co najważniejsze, jak tylko zobaczy wodę i gąbkę, już jest czysta, choć możecie wszystko także włożyć do zmywarki. Uchwyt mocowany bez śrub, który w ogóle się nie grzeje.

Piekłam na niej buraczki, zapiekałam ziemniaczki, robiłam jajka sadzone, mielone kotleciki (wyszły mięciutkie, soczyste i się nie przypaliły), kurze udka były gotowe w mgnieniu oka z chrupiącą, złocistą skórką. Wszystko to dzięki szybkiego i równomiernego rozprowadzenia ciepła na dnie, które jest bardzo efektowne. Patelnia zostaje na dość długi czas ciepła, co dało nam możliwość dokładania ciepłych muli.

Dusiłam także różne sosy warzywne i sos boloński. Mąż także przygotował parę razy kolację, jego specjalność na szybko to danie jednogarnkowe z kaszą, powiedział, że patelnia jest bardzo funkcjonalna!

Bardzo lubię takie duże patelnie, są wielofunkcyjne, do mojej zmeściłam aż 2 kg muli! I prawie bym zapomniała, można ją włożyć całą do piekarnika z uchwytem i przykrywką. Polecam bardzo, jest warta! A teraz zabierajcie się za czyszczenie muli!

studio kuchnia | Małże duszone w mleku kokosowym

30 minut | 2 porcje

potrzebujesz

2 kg muli
2 cebule, pokrojone w cienkie plasterki
4 ząbki czosnku, drobno posiekane
1 papryczka chilli, drobno posiekana
100 g pomidorów koktajlowych, przeciętych na pół
250 ml mleka kokosowego
1/2 szklanki białego wina
2 łyżki posiekanej natki selera
1 wiązka kolendry, posiekanej
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka curry
1 łyżeczka startego imbiru
sól i świeżo mielony pieprz

1 bagietka francuska
1 ząbek czosnku, drobno posiekany
1/4 szklanki oliwy extra vierge

przygotowanie

Oczyścić małże; puste muszle wyrzucić, zamknięte wrzucić do zimnej wody z dodatkiem łyżki soli. Otwarte muszle spróbować zamknąć między dwoma palcami. Jeżeli się nie chcą zamknąć, wyrzucić. Świeże małże automatycznie się zamykają. Za pomocą noża oczyścić wszystkie nierówności z muszli i odciąć wystające nici.

Do wysokiej patelni z grubym dnem (np. marki Woll) wrzucić cebulę, czosnek, natkę selera i pomidory koktajlowe. Zalać winem i dusić przez 5 minut na wysokim ogniu. Doprawić kurkumą, curry, imbirem, solą i pieprzem. Dodać małże, posypać kolendrą i dolać mleko kokosowe. Dusić przez 10 minut pod przykryciem, na średnim ogniu.

Bagietkę pokroić, w miseczce wymieszać olej z czosnkiem i namoczyć kawałki chleba. Piec w temperaturze 180 st. do złotego koloru.

Małże podać od razu na ciepło z grzankami.
Smacznego!

studio kuchnia | Małże duszone w mleku kokosowym